Showing posts with label ćwiczenia św. Ignacego Loyoli. Show all posts
Showing posts with label ćwiczenia św. Ignacego Loyoli. Show all posts

Monday, July 29, 2013

Medytacja35>Ćwiczenia Duchowne doświadczeniem życia.



"Odpowiedział mi (Pielgrzym), że Ćwiczeń nie ułożył całych za jednym razem, ale kiedy zauważył pewne rzyczy w swej duszy, które wydawały mu się pożyteczna, a zdawało mu się, że będą pożyteczne i dla innych, wtedy notował je, na przykład rachunek sumienia przy pomocy linii itd. W szczególności powiedział mi, że zasady wyboru (w Ćwiczeniach) zaczerpnął z tej różnorodności duchów i myśli, których doświadczył w Loyoli". (Autob. 99)
            Celem życia i dzieła Ignacego jest oddanie Bogu większej chwały i wciągnięcie w ti innych przy pomocy Ćwiczeń Duchowych: tu ma się do czynienia z wyciszeniem, które pociąga za sobą "wprawiający się", aby przygotować i dysponować tak duszą, by szukać i znajdować wolę Bożą w swoim życiu, pomagać i służyć więcej dla Chrystusa. "Szukać i znajdować wolę Bożą": rozważa się o doświadczeniu życiowym w sposób fundamentalny i ustalony, co dokonuje się podczas modlitwy i z pomocą Tego, który jest sprawcą wyciszenia.
Sam Ignacy doświadczył w Manresie w Hiszpanii tego, co następnie przekazuje w praktyce i będzie doskonalił dla innych aż do ostatnich swoich dni w Rzymie.
W Ćwiczeniach zainicjowane są wielkie odwieczne prawdy: o stworzeniu, o grzechu i zbawieniu, wobec tych z których każdy jest powołany do rekolekcji. Potem jest okres pogłębienia "poznania wewnętrznego Chrystusa, aby lepiej Go pokochać i lepiej Mu służyć": w tym celu kontempluje się tajemnice Jegi życia, Jego śmierci i Jego zmartwychwstania.
Finalnym owocem Ćwiczeń jest Kontemplacja dla uzyskania miłości Bożej. Na tej drodze kontemplowania Misteriów, osoba jest doprowadzana do oddania się i coraz mocniejszego uchwycenia miłości Pana oraz aby wybierać w sposób konkretny, osobisty i aby całkowicie odpowiedzieć na tę miłość. To jest "wybór" życia dla Boga.
Ćwiczenia są szkołą miłości coraz większej, wejściem w prawdę i pokorę, w wyrzeczenie się samego siebie aby przylgnąć do służby i osoby Chrystusa, Wiecznego Króla.

Pytania dotyczące twojego życia
1. Czy czytasz Ewangelię, jak często to czynisz i czy uważasz że można się nią modlić tak jak czynił to św.Ignacy?
2. Jak dokonałeś wyboru twojego powołania? Czy myślisz, że dokonałeś tego dobrze?
3. Czy nadal jesteś uważny na różne poruszenia życia wewwnętrznego, którwe tobą wstrząsają, aby znajdywać coraz lepiej wolę Bożą?

Memento

            "Ćwiczenia zawierają wszystko, co mogę uznać za dobre w tym życiu, są najlepszym sposobem, jaki znam zarówno dla postępu człowieka jak i dobrodzejstw, jakie może uzyskać dla innych" (Ignacy do Doktora Miona, 16 listopada 1536)

Słowo Boże do medytacji - Łk 2,49, Łk 8,19-22, Łk 23,46

Sunday, December 30, 2012

Medytacja>23. Ignacy nawraca trzech towarzyszy



"Kiedy po raz pierwszy powrócił z Flandrii, zaczął z większym wysiłkiem niż zazwyczaj oddawać się rozmowom duchowym i dawał także w tym samym prawie czasie Ćwiczenia trzem osobom, a mianowicie: Peralcie, bakałarzowi Castro, który był z Sorbony i pewnemu Baskowi z kolegium św. Barbary imieniem Amador. Wszyscy oni bardzo zmienili swe życie, oddali zaraz ubogim wszystko, co mieli, nawet książki, zaczęli żebrać po ulicach Paryża, a zamieszkali w szpitalu św. Jakuba, gdzie mieszkał przedtem i Pielgrzym. Fakt ten narobił wiele szumu na uniwersytecie, ponieważ dwaj pierwsi z tej trójki byli ludźmi poważnymi i bardzo znanymi. Zaraz też Hiszpanie wydali bitwę obu mistrzom. Nie mogąc ich jednak przekonać mnóstwem racji i perswazji, aby wrócili na uniwersytet, udali się pewnego dnia zbrojnie i w wielkiej liczbie do szpitala i porwali ich stamtąd". (Autob. 77)
            W pragnieniu pozyskania innych w wierze, Ignacy posługuje się sposobem inspirowanym przez samego Boga. To są ćwiczenia Duchowne. Spośród trzech odprawiających, trzej nawróceni, trzy odmiany życia.Reakcja otoczenia nie jest obojętna, pojawiają się groźby i prześladowania. Tu właśnie ma się do czynienia z walką duchową. Ignacy jako dobry psycholog nie proponuje łatwego schronienia, to byłoby czymś powierzchownym. On zaprasza do całkowitej samotności, aby móc się spotkać z Bogiem.
            Trzydzieści dni, albo przynajmniej osiem dni całkowitej izolacji, wszystko po to, aby szukać i znaleźć wolę Bożą w planie swojego życia. Spotkanie osobowe z Bogiem, aby odkryć Boży zamiar zbawienia świata i samego siebie. Odprawiający ćwiczenia Duchowne ma odpowiedzieć na trojakie pytanie, odnośnie jego własnego życia:
"Co uczyniłem dla Chrystusa?
Co czynię dla Chrystusa?
Co powinienem uczynić dla Chrystusa?" (Ć.D. 107)

Pytania dotyczące twojego życia
1. Czy masz określony czas na modlitwę każdego dnia? Czy doświadczyłeś już łaski wyciszenia się (w rekolekcjach, skupieniu)?
2. Czy czynisz wysiłki, aby odszukać i rozpoznać wolę Bożą? Czy wyraziłeś zgodę na nią?
3. Czy każdego wieczoru dokonujesz oceny minionego dnia? W jaki sposób tego dokonujesz? Jak ta ocena ci pomaga?

Memento

            "Pod mianem "Ćwiczenia Duchowne" rozumie się wszelki sposób odprawiania rachunku sumienia, rozmyślania, kontemplacji, modlitwy ustnej i myślnej i inne działania duchowne, jak o tym dalej będzie mowa. Albowiem jak przechadzka, marsz i bieg są ćwiczeniami cielesnymi, tak podobnie ćwiczeniami duchownymi nazywa się wszelkie sposoby przygotowania i usposobienia duszy do usunięcia wszystkich uczuć nieuporządkowanych, a po ich usunięciu - do szukania i znalezienia woli Bożej w takim uporządkowaniu swego życia, żeby służyło dla dobra i zbawienia duszy". (C.D.1)

Słowo Boże do medytacji - Łk 19,1-10

Monday, May 7, 2012

Po jakich słowach poznać człowieka Ćwiczeń?

Św. Ignacy w swoich Ćwiczeniach uczy nas ukochania naszej codzienności ze względu na obecność w niej Boga. Wskazuje na warunki możliwości odnajdywania Boga w codzienności: uporządkowane, wolne od kompleksów serce, zdolność spokojnego dystansu wobec własnych uczuć, reakcji i marzeń. Dlatego św. Ignacy stwierdza, że Ćwiczenia duchowne mają na celu "uporządkowanie swego życia, tak by nie ulegać jakiemukolwiek nieuporządkowanemu przywiązaniu" (Ćd 21). W Ćwiczeniach znajdujemy charakterystyczne dla duchowości ignacjańskiej sformułowania zasad dotyczących realizacji obietnicy znajdowania Boga we wszystkich rzeczach. Św. Ignacy stwierdza: "Człowiek powinien ich [rzeczy stworzonych] w takim stopniu używać, w jakim go wspomagają w zmierzaniu do jego celu [tj. wielbienia, czczenia i służenia Bogu], a w takim stopniu powinien się ich pozbywać, w jakim mu w dążeniu do celu przeszkadzają" (Ćd 23). Jest to słynna zasada "tyle, o ile" (tantum quantum), która zostaje wzmocniona przez tzw. świętą obojętność: "Chodzi o to, byśmy ze swej strony nie pragnęli bardziej zdrowia niż choroby, bogactwa niż ubóstwa, szacunku niż pogardy, życia długiego niż krótkiego; i - co za tym idzie - byśmy spośród wszystkich pozostałych rzeczy pragnęli tylko tego i to tylko wybierali, co nas bardziej prowadzi do celu, dla którego zostaliśmy stworzeni" (Ćd 23). Charakterystyczna dla ignacjańskiego języka "obojętność" nie jest jakąś dewocyjną apatią, ale ewangeliczną wolnością ludzi "ubogich w duchu". Pozwala ona nie popadać z jednej strony w zgubny spirytualizm, a z drugiej, w materializm. Sobór Watykański II tak opisuje to, co św. Ignacy wyraził słowem "obojętność": "Człowiek jednak może zwracać się do dobra tylko w sposób wolny. (...) Bóg bowiem zechciał człowieka pozostawić w ręku rady jego, żeby Stworzyciela swego szukał z własnej ochoty i Jego się trzymając, dobrowolnie dochodził do pełnej i błogosławionej doskonałości. Tak więc godność człowieka wymaga, aby działał ze świadomego i wolnego wyboru, to znaczy osobowo, od wewnątrz poruszony i naprowadzony, a nie pod wpływem ślepego popędu wewnętrznego lub też zgoła przymusu zewnętrznego" (KDK, 17).

Wolność ludzka została jednak zraniona grzechem, stąd konieczność konfrontacji z tą ciemną stroną ludzkiej egzystencji, co św. Ignacy czyni w sposób sobie właściwy, aczkolwiek nieodbiegający zbytnio od znanej mu tradycji Kościoła. Rozważanie grzechu aniołów, pierwszych rodziców, śmiertelnego grzechu jakiegoś człowieka, grzechów własnych, a także rozmyślanie o piekle i praktyka rachunku sumienia są środkami prowadzącymi do uświadomienia sobie brzydoty i śmiercionośnej mocy grzechu oraz potrzeby zbawienia. Charakterystyczne dla ignacjańskiej walki z grzechem jest wyrażenie agere contra, czyli "działać przeciwko" (przeciwdziałać). Chodzi o to, aby znać swoje słabości oraz grzechy, i świadomie wybierać to, co jest im przeciwne i co umożliwia łasce Bożej okazywać swoją moc.

Każda autentyczna duchowość chrześcijańska musi pomagać w dokonywaniu właściwych wyborów życiowych. Znajdowanie Boga w swoim konkretnym życiu winno przecież owocować podejmowaniem decyzji. W Ćwiczeniach duchownych św. Ignacy zaprasza do dokonania wyboru poprzez trzy kluczowe rozmyślania: "O dwóch sztandarach", "O trzech parach ludzi" i "O trzech stopniach pokory". W pierwszym rozmyślaniu
św. Ignacy nawiązuje do klasycznego tematu dwóch miast, z których jedno jest miastem Chrystusa, drugie Lucyfera. Chodzi tutaj o jasne opowiedzenie się na zasadzie "out-out". Dokonanie wyboru Jezusa Chrystusa nie może być jednak czysto werbalne, stąd Autor Ćwiczeń proponuje rozmyślanie "O trzech parach ludzi", z których dopiero trzecia podejmuje odpowiednie środki do osiągnięcia celu, jakim jest służenie pod sztandarem Chrystusa. Dwie pozostałe w mniejszym lub większym stopniu postępują według zasady: "Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek". Św. Ignacy chce przygotować rekolektanta do postawy, którą cztery wieki później Sobór Watykański II wyraził następująco: "Usiłujemy tedy we wszystkim podobać się Panu (por. 2 Kor 5, 9) i przyoblekamy się w zbroję Bożą, abyśmy mogli się ostać przeciw zasadzkom diabelskim i stawić opór w złym dniu (por. Ef 6, 11-13)" (KK, 48). Rozważanie o trzech stopniach pokory ukazuje natomiast konsekwencje podążania za Chrystusem. Najwyższy stopień pokory polega bowiem na tym, że "jeśli będzie równa chwała i cześć Bożego Majestatu, żeby lepiej naśladować Chrystusa, naszego Pana, i bardziej być do Niego podobnym, chce wybrać raczej ubóstwo z Chrystusem ubogim niż bogactwo, raczej zniewagi z Chrystusem pełnym zniewag niż zaszczyty" (Ćd 167). Choć do zbawienia wystarczy pierwszy stopień pokory, czyli unikanie za wszelką cenę grzechu śmiertelnego, to św. Ignacy ukazuje rekolektantowi "więcej" (magis). "Więcej" to kolejne słowo charakterystyczne dla duchowości ignacjańskiej. Oznacza "programowe" wychodzenie ponad przeciętność, przy czym nie wypływa ono z wygórowanych ambicji, ale ze świadomości, iż nie można stawiać barier hojności odpowiadając na nieograniczoną miłość Boga.

Pochwała duchowości Ćwiczeń


Wielkość i aktualność duchowości Ćwiczeń św. Ignacego polega na tym, że jest to duchowość w pełni chrześcijańska, to znaczy zawierająca wszystkie podstawowe elementy spotkania Boga z człowiekiem w Jezusie Chrystusie. Niektóre inne duchowości koncentrują się niekiedy na tym, co drugorzędne lub nawet przemijające w historii chrześcijaństwa. Ignacemu udało się zebrać w lapidarnej i oryginalnie uporządkowanej formie to, co jest istotne i fundamentalne dla życia Ewangelią. W tym sensie duchowość ignacjańska jest rzeczywiście uniwersalna. Ponadto Ćwiczenia odwołują się w sposób harmonijny do wszystkich władz człowieka: umysłu, woli, pamięci i uczuć. Trudno jednak twierdzić, że to wszystko zdecydowanie odróżnia duchowość Ćwiczeń od innych wielkich duchowości. Nie brak jest przecież nieignacjańskich duchowości, którym również udało się w genialny sposób przekazać chrześcijańskiego ducha konkretnemu człowiekowi we wszystkich jego wymiarach. Tym, co wyróżnia duchowość Ćwiczeń, jest metoda oraz takie, a nie inne połączenia uniwersalnego ducha Ewangelii ze słowem - a w konsekwencji - ciałem. Bo czyż można wyobrazić sobie życie duchowością Ćwiczeń bez "kontemplacji w działaniu", tantum quantum, "świętej obojętności", "dwóch sztandarów", "strapienia-pocieszenia", "czucia z Kościołem", "kolokwium pod krzyżem", "kontemplacji Ad amorem"...? To poprzez te i inne słowa-klucze ludzie ukształtowani w szkole Ćwiczeń otwierają się na całe bogactwo chrześcijańskiej duchowości i... rozpoznają się nawzajem.