"W
tym szpitalu zaczął mówić o rzeczach Bożych z wieloma osobami, które
przychodziły go odwiedzać, i dzięki łasce Bożej przynosił wiele owoców. Zaraz
też od chwili swego przybycia postanowił nauczać codziennie dzieci katechizmu.
Ale jego brat sprzeciwiał się temu bardzo, twierdząc, że nikt nie przyjdzie. On
mu na to odpowiedział, że wystarczy mu i jedno dziecko. Ale od początku, jak
zaczął te nauki, wiele ludzi przychodziło go słuchać, a nawet i jego
brat." (Autob. 88)
W Paryżu zdrowie Ignacego pogarsza
się. Jego towarzysze hiszpańscy mają pilne sprawy do załatwienia ze swoimi
rodzinami. Dlatego też Ignacy decyduje się na powrót w rodzinne strony, aby
odpocząć i w tym samym czasie pobyć z rodzinami swoich towarzyszy. Z Paryża do
Hiszpanii udaje się na koniku. Przybywa w region baskijski do Azpetii,
miasteczka swego pochodzenia, ale nie zamieszkuje u rodziny. Wybiera pobyt w
szpitalu pomiędzy opuszczonymi i chorymi. Chce naprawić złe rzeczy z okresu
młodości. W tym otoczeniu źle się czuje z powodu postawy brata i szacunku
wyrażanego przez rodzinę, ale w sercu Ignacy jest pełen pokoju i radości.
Aktywność Ignacego jest ciągle apostolska; rozmowy duchowe, katechizacja dzieci
i prostych ludzi, reforma otoczenia: reaguje przeciw niemoralności i grom
(hazardowym). Mamy pewne świadectwo jego aktywności w tej epoce:"Musiał
nauczaś ogromne tłumy w pewnej wiosce tak, że ludzie wdrapywali się na drzewa i
na mury domów, nie mogąc wejść do Kościoła. Kazanie trwało około dwuch lub
trzech godzin. Były ogromne owoce duchowe, przemiany życia i nawrócenia".
Pytania
dotyczące twojego życia.
1.
Czy podtrzymujesz dobre stosunki z rodziną i dawnymi przyjaciółmi, czy nie koliduje to z twoim zaangażowaniem
religijnym?
2.
Czy dbasz o zdrowie, aby lepiej służyć Bogu?
3.
Czy uważasz, że warto poświęcać czas na katechizację dzieci i ludzi prostych?
Memento.
"Służmy Bogu, jestem pewny, że
On nas nie zawiedzie." (Ribad, De Actis M.I.I 369 i
372)
Słowo
Boże do medytacji - Łk 4,16-30