Showing posts with label medytacja21. Show all posts
Showing posts with label medytacja21. Show all posts

Monday, December 3, 2012

Medytacja21> Słowo Boże J1,35-42

Nazajutrz Jan znowu stał w tym miejscu wraz z dwoma swoimi uczniami (36) i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży. (37) Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. (38) Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: Czego szukacie? Oni powiedzieli do Niego: Rabbi! - to znaczy: Nauczycielu - gdzie mieszkasz? (39) Odpowiedział im: Chodźcie, a zobaczycie. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. (40) Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. (41) Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: Znaleźliśmy Mesjasza - to znaczy: Chrystusa. (42) I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz nazywał się Kefas - to znaczy: Piotr.

Medytacja21>Ignacy decyduje się kontynuować studia i zebrać grupę towarzyszy.



"W Salamance podczas pobytu w więzieniu nie opuściły go te same pragnienia, które miał dawniej, a mianowicie pomagania duszom i uczenia się w tym przede wszystkim celu oraz zebrania kilku towarzyszy dla tegoż celu, zachowania zaś przy sobie tych, których już miał. Postanowiwszy udać się do Paryża umówił się z nimi, że będą tutaj czekać na niego. On zaś pójdzie zobaczyć, czy będzie mógł znaleźć jaki sposób, żeby i oni mogli (tam) studiować. Kiedy przybył do Barcelony, wszyscy, którzy go znali, odradzali mu podróż do Francji a to z powodu wielkiej wojny w tym czasie. Opowiadano mu szczegółowo o różnach wypadkach, mówiono nawet, że Francuzi pieką Hiszpanów na rożnie, ale on nie odczuwał nigdy żadnego strachu". (Autob. 71-72)
            W Salamance Pielgrzym dochodzi do wniosku, że istnieje nagląca potrzeba ukształtowania towarzyszy i głębszego ich zjednoczenia pomiędzy sobą. Pielgrzym staje się autentycznym przywódcą, koordynatorem grupy towarzyszy. Ignacy gromadzi ich, ale bez narzucania się! Czuje, że musi im służyć, ponieważ wzrastają w dobrym, musi dawać siebie wszystkim i każdemu przekazywać swój entuzjazm, będąc jednak świadomym swoich własnych ograniczeń.
            Ignacy jest w posiadaniu pewnego sekretu. On utożsamia się z Chrystusem w zachowaniu, w swoich intencjach i postawach. Ten jego przykład pociąga ich. On służy Chrystusowi w postawie pokory. Napisze w późniejszym czasie tak: "Ten kto się poświęca dla pożytku bliźniego, uniżając samego siebie, zyska więcej niż działając w sposób wywyższający siebie". On mógł przekonywać innych, ponieważ umiał przezwyciężać samego siebie.
            Opuszcza Hiszpanię, udając się do Francji. W tym czasie panują wojny, ale on całą swoją nadzieję pokłada w Bogu. Wyrusza samotnie, aby znaleźć tam możliwość studiowania, myśląc, iż może później będzie mógł wezwać swych towarzyszy.
Pytania dotyczące twojego życia
1. Jak oceniasz swój styl życia? Czy jest to świadectwo, które pociąga innych do naśladowania Chrystusa, a może musisz dokonać pewnych zmian w stylu swojego życia?
2. Czy czujesz się odpowiedzialny, aby pomagać innym w ich wzroście? Za kogo czujesz się najbardziej odpowiedzialny?
3. W czym chciałbyś się upodobnić do Chrystusa?
4. Czy jesteś entuzjastą w podążaniu za wolą Pana, pomimo trudności, czy raczej łatwo się zniechęcasz?

Memento

            "Im więcej przychodzi nam dobrych myśli i świętych natchnień, tym więcej miejsca powinniśmy im zrobić, otwierając wszystkie drzwi naszej duszy" (List Ignacego do Franciszka Borgiasza, 15.09.1548)

Słowo Boże do medytacji - J 1, 35-42.