Showing posts with label pielgrzym. Show all posts
Showing posts with label pielgrzym. Show all posts

Saturday, August 3, 2013

Medytacja36>. Ignacy założycielem, prawodawcą i ojcem Towarzystwa Jezusowego.



            "Jego sposób postępowania podczas układania Konstytucji był taki, że codziennie odprawiał mszę św. i przedstawiał Bogu dany punkt, nad którym wtedy pracował, i modlił się w tej sprawie. A zawsze modlił się i odprawiał mszę św. ze łzami" (Autob. 101)
            Ignacy jest wielkim mistykiem, człowiekiem komunikowania się i stałego obcowania z Bogiem. Jest również prawdziwym liderem, rządzącym w sposób duchowy, ale bez "spirytualizmu", w sposób ojcowski, ale bez "paternalizmu". Ponadto Pan, aby go wesprzeć posyła ludzi wielkich pośród towarzyszy: "Laynez ukazuje się jako inteligencja Ignacego, Nadal jako jego serce, Polanco jako jego prawa ręka." Jest to charakterystyka Towarzystwa, które ma być ciałem jednolitym, pomimo rozproszenia w całym świecie. Dlatego właśnie Ignacy troszczył się w sposób szczegąlny o długą formację swoich ludzi. Jako ojciec swoich towarzyszy chciałby, żeby czymś wystarczającym dla nich było wewnętrzne prawo miłości: jednak czuje się zobowiązany do pisania Konstytucji, aby lepiej podtrzymać ich wiarę w służbie Panu. Konstytucje są jak kręgosłup Ciała Towarzystwa, ukierunkowane na służbę wierze i promocję sprawiedliwości. Wspólnota "przyjaciół w Panu", jezuici współcześni nadal podążają śladami pozostawionymi przez Pielgrzyma w Kościele, przez Ćwiczenia Duchowne a przede wszystkim przez Konstytucje.

Pytania dotyczące twego życia.
1. Jak rozumiesz bycie "towarzyszem Jezusa" w służbie wiary i sprawiedliwości?
2. Czy znasz osobiście jezuitów lub wspólnotę jezuicką? Czy stawiałeś im pytania odnośnie ich życia?
3. Towarzysząc Ignacemu w jego pielgrzymowaniu, co zatrzymasz jeko integrującą zasadę twego życia.

Memento

            Zabierz, Panie i przyjmij całą wolność moją, pamięć moją i rozum, i wolę całą, cokolwiek mam i posiadam. Ty mi to wszystko dałeś - Tobie to, Panie oddaję. Twoje jest wszystko. Rozporządzaj tym w pełni wedle swojej woli. Daj mi jedynie miłość twą i łaskę, albowiem to mi wystarczy. (CD 234)

Słowo Boże do medytacji -  J 21,15-22  

Sunday, April 7, 2013

Medytacja30>Dalsze przygody pielgrzyma.



 Przybywszy do Genui udał się w drogę do Bolonii. Bardzo wiele nacierpiał sią w tej podróży, zwłaszcza raz, kiedy zgubił drogę i zaczął iść tuż nad rzeką płynącą w dole, ścieżka zaś wiodła górą. Im dłużej szedł, tym bardziej ścieżka stawała się stroma i wąska aż do tego stopnia, że nie mógł już dalej ani iść, ani zawrócić. Zaczął więc czołgać się i uszedł tak dobry kawał drogi z wielkim strachem, ponieważ przy każdym ruchu zadawaąo mu się, że spadnie do rzeki. Było to największe jego zmęczenie i największy wysiłek fizyczny, jakiego kiedykolwiek doznał. Ostatecznie jednak wyszedł stamtąd. A kiedy chciał wejść do Bolonii, musiał przejść przez małą kładkę drewnianą i spadł z niej, budząc śmiech u wielu, którzy byli tam obecni, kiedy podnosił się cały mokry i obłocony. (Autob. 91)
            Pielgrzym musi przebyć długą podróż, aby zwiedzić strony rodzinne swoje i swych towrzyszy: Almazan, Siguenzę, Toledo i Walencję." W stronach ojczystych swych towarzyszy nie chce niczego przyjąć mimo usilnych nalegań". On jest "Pielgrzymem", który nie może nic zatrzymać dla siebie, nawet przyjaźni. Bez odpoczynku wędruje do Włoch, przybywając do Genuii i przeżywając uprzednio sztorm na morzu. W drodze z Genuii bo Bolonii dużo cierpi. Samotnie zdezorientowany, przerażony, upadając w błoto i czołgając się. Ośmieszony, bez niczego, ma wszystko w tym, który jest Bogiem.

Pytania dotyczące twojego życia.
1. Czy zdajesz sobie sprawę, że służyć Chrystusowi to znaczy służyć na drodze pokory, ogołocenia i samotności? Poszukaj w Ewangelii słów Chrystusa, które zapraszają cię na tę drogę. czy przygotowujesz się na trudności i ryzyko pójścia za Chrystusem?
2. Czy doświadczyłeś w jakiś sposób mocy Boga, radości Chrystusa w okresach słabości i samotności?
3. Czy myślałeś już o śmierci? Jeżeli tak to odpowiedz na pytanie jak te myśli ciebie wpływają?
Memento

            "Opatrzność Boża tak postępuje z tymi, którzy bardzo miłują, żeby doprowadzić ich do chwały wiecznej, oczyszcza ich maksymalnie w tym świecie". (Ignacy Loyola)

Słowo Boże do medytacji - Rz 8, 35-39

Sunday, March 24, 2013

Medytacja 30>Dalsze przygody pielgrzyma


 Przybywszy do Genui udał się w drogę do Bolonii. Bardzo wiele nacierpiał sią w tej podróży, zwłaszcza raz, kiedy zgubił drogę i zaczął iść tuż nad rzeką płynącą w dole, ścieżka zaś wiodła górą. Im dłużej szedł, tym bardziej ścieżka stawała się stroma i wąska aż do tego stopnia, że nie mógł już dalej ani iść, ani zawrócić. Zaczął więc czołgać się i uszedł tak dobry kawał drogi z wielkim strachem, ponieważ przy każdym ruchu zadawaąo mu się, że spadnie do rzeki. Było to największe jego zmęczenie i największy wysiłek fizyczny, jakiego kiedykolwiek doznał. Ostatecznie jednak wyszedł stamtąd. A kiedy chciał wejść do Bolonii, musiał przejść przez małą kładkę drewnianą i spadł z niej, budząc śmiech u wielu, którzy byli tam obecni, kiedy podnosił się cały mokry i obłocony. (Autob. 91)
            Pielgrzym musi przebyć długą podróż, aby zwiedzić strony rodzinne swoje i swych towrzyszy: Almazan, Siguenzę, Toledo i Walencję." W stronach ojczystych swych towarzyszy nie chce niczego przyjąć mimo usilnych nalegań". On jest "Pielgrzymem", który nie może nic zatrzymać dla siebie, nawet przyjaźni. Bez odpoczynku wędruje do Włoch, przybywając do Genuii i przeżywając uprzednio sztorm na morzu. W drodze z Genuii bo Bolonii dużo cierpi. Samotnie zdezorientowany, przerażony, upadając w błoto i czołgając się. Ośmieszony, bez niczego, ma wszystko w tym, który jest Bogiem.

Pytania dotyczące twojego życia.
1. Czy zdajesz sobie sprawę, że służyć Chrystusowi to znaczy służyć na drodze pokory, ogołocenia i samotności? Poszukaj w Ewangelii słów Chrystusa, które zapraszają cię na tę drogę. czy przygotowujesz się na trudności i ryzyko pójścia za Chrystusem?
2. Czy doświadczyłeś w jakiś sposób mocy Boga, radości Chrystusa w okresach słabości i samotności?
3. Czy myślałeś już o śmierci? Jeżeli tak to odpowiedz na pytanie jak te myśli ciebie wpływają?
Memento

            "Opatrzność Boża tak postępuje z tymi, którzy bardzo miłują, żeby doprowadzić ich do chwały wiecznej, oczyszcza ich maksymalnie w tym świecie". (Ignacy Loyola)

Słowo Boże do medytacji - Rz 8, 35-39

Monday, February 11, 2013

Medytacja28>Ignacy nie zaniedbuje niczego dla prawdy.




"Był to rok 1535. Kiedy Pielgrzym miał już udać się w podróż, dowiedział się, że go doniesiono do inkwizytora i że ma być wytoczony proces przeciw niemu. Dowiedziawszy się o tym i widząc, że go nie pozywają, poszedł sam do inkwizytora, powiedział mu to, o czym się dowiedział i dodał, że właśnie chce wyruszyć do Hiszpanii i że ma towarzyszy. Prosił go też, żeby zechciał wydać wyrok (w jego sprawie). Inkwizytor odpowiedział mu, że jeśli chodzi o doniesienie, to tak i było, ale nie uważał tego za sprawę poważną. Chciał tylko widzieć jego pisma zawierające Ćwiczenia. Kiedy je przejrzał pochwalił je bardzo i prosił Pielgrzyma, żeby mu dał ich odpis. Tak też się stało. Ale Pielgrzym zaczął na nowo nalegać na inkwizytora, ażeby przeprowadził proces do wyroku. A kiedy inkwizytor uchylał się od tego, przyszedł do jego domu z notariuszem publicznym i świadkami i polecił sporządzić protokół z całej tej sprawy. (Autob. 86)
            W 1535 roku Ignacy ma 45 lat. Jego charakter i osobowość są już uformowane. Skoro przygotowuje się, aby powrócić do Hiszpanii, ponownie jest oskarżony przez Inkwizytora. Posłuszny podporządkowuje się decyzji trybunału kościelnego. Ale w tym samym czysie walczy przeciwko oszczerstwu. Nawet nalegał na wydanie wyroku,ażeby sprawa się nie rozeszła, bo przewidywał, że to mogłoby wyrządzić szkodę w apostołowaniu Ćwiczeniami.
Rzeczywiście czuwać nad interesem małej grupy towarzyszy i domagać się właściwych praw, to jest dla Ignacego wymogiem Bożym, któremu musi być posłuszny: nie dla samego siebie, który się broni, ale aby zabezpieczyć dzieło Boże i jego przyszłość. Taka zdecydowana postawa Ignacego tłumaczy się tym, że: "nie można tolerować służby Bogu z niedbalstwem". Jest to postawa obrońcy prawdy i sprawiedliwości, w miłości, bez goryczy i urazu. Postawa podtrzymywana przez intymność z Panem w głębokiej modlitwie.

Pytania dotyczące twojego życia.
1. Czy ty czujesz solidarność z Kościołem? Czy jesteś gotów, aby dać świadectwo za niego i bronić go?
1. W czym musisz wzmocnić swoją osobowość, aby być prawdziwym uczniem Chrystusa?
3. Jakie są twoje słabości i zaniedbania w służbie Pana?
4. Czy przyswoiłeś sobie prawdziwy sens sprawiedliwości i prawdy.

Memento

            "W służbie Bożej nie postępuje się nigdy lepiej, jak wtedy gdy idzie się pod wiatr". (Bartoli, Źycie III, 35 s.253)

Słowo Boże do medytacji - 2 Kor 4,7-15