Monday, January 9, 2012

Grudniowe spotkanie grupy WŻCh - "serce-sercu"

We wtorek, 13 Grudnia odbyło się drugie spotkanie nowej grupy Wspólnoty Życia Chrześcijanskiego w Chicago. Do grupy dołączyły nowe osoby które bardzo serdecznie witamy a zarazem zachęcamy nowe osoby i małżeństwa aby dołączały do naszej grupy. Na tym spotkaniu po początkowej modlitwie zapoznaliśmy się z nowymi osobami i rozmawialiśmy o naszych sprawach rodzinnych. Póżniej ojciec Jerzy Karpinski zaczął rozmowę na temat Ignacego Loyoli. Ustaliliśmy że każdy poszuka i przyniesie jakąś modlitwę na następne spotkanie które bedzie już 10-tego Stycznia 2012 na które bardzo serdecznie zapraszamy. Spotkania odbywać się będą w drugi i czwarty wtorek miesiąca w Jezuickim Ośrodku Milenijnym, po Mszy św. wieczornej, tj. o godzinie 8pm.   
 
Niech Bóg Was Błogoslawi.
Ryszard Modrzejewski
 

Wednesday, January 4, 2012

Ojciec Jerzy

Szczęść Boże!
Witam w nowym roku!
Zwracam się do wszystkich z grupy dorosłych Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego. Po radosnym przeżyciu świąt Bożego Narodzenia i noworocznych imprezach zaczynają się szare dni, które mogą zostać albo szarymi i nudnymi albo je przemienimy w bogate i kolorowo-ciepłe. Życzę właśnie wszystkim i ciepła i kolorów i wszelkiego bogactwa w tym roku. A przede wszystkim takiego bogactwa, które niszczy ludzką samotność. Bogactwa życzliwości, przyjaźni i miłości. Oby dobry Bóg nas tym ubogacał. Obyśmy na co dzień jedni drugim takie skarby ofiarowali.
Jakkolwiek dojrzali w życiu i w latach, jesteśmy właściwie grupą rodzącą się. Bliskość Bożego Narodzenia może nas tylko czymś dobrym natchnąć. Niech natchnie nas przede wszystkim kontemplacją, rozważaniem życia małego Jezuska, niesamodzielnego, nieporadnego, narażonego na niebezpieczeństwa. I niech będzie też umocnieniem naszego zaufania Bogu, który ma przecież do dyspozycji wielu posłusznych Aniołów, by posłać ich do nas jak posłał z ostrzeżeniem do Józefa świętego.
Początek nowego roku to dobry czas do mobilizacji siebie i do wzajemnej zachęty. Zapraszajmy naszych przyjaciół czy znajomych do udziału w grupie dorosłych WŻCh w Chicago.
W tym liście chcę przesłać kilka informacji, które są równocześnie propozycją naszego udziału w zbliżających się spotkaniach.
Najbliższe to „opłatek” dla wszystkich grup WŻCh w Chicago - spotykamy się razem wszystkie grupy: starszych i młodszych: na Avers, w najbliższą niedzielę, początek o godz. 16:00. Najpierw będzie odprawiona Msza święta, a następnie spotkanie opłatkowe. Spotkanie jest na tej zasadzie, że przynosi się jakieś smakołyki do jedzenia i do picia - wskazane jest jakoś w grupie się umówić.
Następne spotkanie to wtorek, 10-go stycznia, godz. 20:00 w Ośrodku (jako drugi wtorek miesiąca - spotkanie grupy dorosłych).
Kolejne spotkanie też we wtorek, ale w czwarty wtorek miesiąca, 24-go stycznia, też o godz. 20:00 w Ośrodku.
Informacje o innych inicjatywach i kolejnych spotkaniach będą systematycznie rozsyłane i będą też na stronie naszego bloga.
Na „opłatek” i na te spotkania wtorkowe zapraszam także tych, którzy chcą się włączyć w grupę, a dotychczas jeszcze nie uczestniczyli w żadnych spotkaniach.
Zapraszam do zaglądania na strona naszego bloga: http://serce-sercu.blogspot.com/
o. Jerzy Karpiński SJ

Tuesday, January 3, 2012

Opłatek

W niedzielę 8-mego stycznia odbędzie się opłatek dla wszystkich Wspólnot Życia Chrzescijańskiego powstałych przy JOM na Avers . Opłatek rozpocznie się Mszą Św. o godzinie 16-tej . Prosimy o przyniesienie ze sobą jakiś smakołyków i dobrego humoru.

Monday, January 2, 2012

Zaproszenie


Przypominamy, że następne spotkanie Wspólnoty Życia Chrześcijańskiego pod kierownictwem O.Jerzego Karpińskiego , czyli starszych-dorosłych odbędzie sie 10 stycznia o godzinie 20-tej w JOM. Serdecznie zapraszamy !

Rachunek sumienia

http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,78,dlaczego-nie-lubimy-rachunku-sumienia.html
 Dlaczego nie lubimy rachunku sumienia? Pewnie dlatego, że kojarzy się z grzechem, karą i przykrym poczuciem winy czy bezsilności. Zaniedbując go, zapominamy jednak, że jest to droga nie tylko wewnętrznego oczyszczania, ale także oświecenia i zjednoczenia z Bogiem, i to w tak delikatnej sferze, jaką jest nasza ułomność i grzeszność.Rachunek sumienia to swoisty papierek lakmusowy naszej duchowej dojrzałości. Nie jest dziełem przypadku, że w przeżywaniu prawdy o własnej grzeszności leży clou chrześcijańskiej nowości, ponieważ to w nim dokonuje się religijny przewrót kopernikański, z którego św. Ignacy uczynił centralną treść pierwszego tygodnia Ćwiczeń duchownych. Dlatego rachunek sumienia powinien być codziennym echem owego zadziwionego, paschalnego okrzyku: O, szczęśliwa wino! Powinien być też okazją do pokornego, a jednocześnie odważnego powtarzania za św. Pawłem: Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa (2 Kor 12, 9). Zobaczmy, czy takie przewartościowanie rachunku sumienia jest możliwe. Okazją do tego niech stanie się mała rewizja ignacjańskiej metody rachunku sumienia, według pięciu punktów zawartych w Ćwiczeniach duchownych (por. Ćd 43).Przedmiot rachunku sumieniaDuchowość ignacjańska ma w sobie coś paradoksalnego, zwłaszcza gdy próbuje godzić skrajności. Takie znamiona nosi między innymi ignacjańska metoda rachunku sumienia, ponieważ łączy to, co najbardziej osobiste - subiektywny punktu widzenia, z tym, co uniwersalne - obiektywną sytuacją poddaną analizie. Ogromna dysproporcja między naszą subiektywną wiedzą a obiektywnym stanem rzeczy może onieśmielać i zniechęcać, lecz nie powinna zwalniać z wysiłku dochodzenia do prawdy. Tym bardziej że zgodnie z intuicjami św. Ignacego przedmiotem rachunku sumienia nie jest wprost owa obiektywna sytuacja, ale jej percepcja w naszym wnętrzu, czyli tzw. poruszenia wewnętrzne, które my dziś częściej nazywamy uczuciami i emocjami (jest to oczywiście pewne uproszczenie).Dlatego przedmiotem naszych analiz będą uczucia i emocje, gdyż są one nie tylko bardzo dobrym materiałem do samego rachunku sumienia, ale i jego wewnętrznym motorem. Przemawia za tym kilka oczywistych względów. Po pierwsze, większość z nich odczuwamy spontanicznie i bezwiednie, wcale o to nie prosząc. Po drugie, uprzedzają nasz rozum i nie dają się łatwo kontrolować, dlatego mówią o nas bardzo wiele i "poza cenzurą", jaką stanowią mechanizmy obronne. Po trzecie wreszcie, pod ich wpływem często podejmujemy różne ważne decyzje i działania, dlatego podlegają rozeznaniu duchowemu i uporządkowaniu.Uczucia i emocje - zarówno te negatywne, jak i pozytywne - zasługują na szczególną uwagę jeszcze z innego względu: są koniecznym dopełnieniem zdrowej natury, na której buduje łaska. Każde ludzkie działanie (akt woli) bywa wsparte nie tylko rozumną motywacją (akt rozumu), ale i poruszeniem emocjonalnym (akt serca). Często o pomyślności jakichś przedsięwzięć decydują nie tyle słuszne i rozumne cele, co żar serca. Jeśli studiować, to z zapałem i entuzjazmem! Jeśli jeść, to z apetytem i radością! Jeśli nosić żałobę, to ze smutkiem i żalem! Uczucia i emocje można więc porównać do wiatru, który bezustannie wieje, kędy i jak chce. Nie mamy nad nim władzy, lecz możemy z niego wiele skorzystać. Nasza natura przypomina bowiem dobrze uposażony jacht, który można wprawić w ruch spokojną i mozolną pracą pagaja (krótkiego wiosła) lub przy wykorzystaniu ożaglowania i odpowiednich technik sterowniczych. A cóż piękniej wyraża ludzki geniusz niż wspaniały jacht na pełnych żaglach, sunący po wzburzonych falach morza?Więcej znajdziemy na http://www.deon.pl/religia/duchowosc-i-wiara/zycie-i-wiara/art,78,dlaczego-nie-lubimy-rachunku-sumienia.html

Tuesday, December 27, 2011

umiłowany uczeń Pana


Święty Jan Ewangelista - Apostoł miłości

Święty Jan rozmyślał nad tajemnicą Jezusa w życiu ziemskim i nie przestał Go kontemplować także po zmartwychwstaniu Pana, kiedy uwielbiony zasiadł po prawicy Ojca. Cała jego Ewangelia mówi o Bogu, który jest Miłością i dlatego jej Autor pragnie nas zaprosić, byśmy weszli w ten wielki strumień Miłości, wzajemnego otwarcia i Duchowej komunii pomiędzy Jezusem i Ojcem. To właśnie św. Jan przypomina nam, że w naszym życiu chodzi przede wszystkim o miłość. Jeśli jej nie znamy, jeśli nie pragniemy nią żyć, oznacza to, że nie poznaliśmy jeszcze Boga.

więcej na Deon.pl

kolęda dwóch serc

Saturday, December 24, 2011

Życzenia


Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia składam wszystkim grupom Wspólnot Życia Chrześcijańskiego działającym przy JOM w Chicago i wszystkim Ojcom Jezuitom - zdrowych i błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia oraz szczęśliwego Nowego 2012 Roku.