Sunday, November 18, 2012
Medytacja19>Słowo Boże J17,9-23
Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, proszę za tymi, których Ty sam Mi dałeś, ponieważ do Ciebie należą.
(10) Wszystko bowiem, co moje, jest Twoje, a to, co Twoje, jest moje. W nich objawiła się moja chwała.
(11) Ja nie jestem już na świecie, ale
oni pozostają nadal na świecie. Ja zaś wracam do Ciebie, Ojcze Święty,
strzeż ich mocą Twojego imienia, tego imienia, które i Mnie dałeś, aby
tak jak My stanowili jedno.
(12) Jak długo z nimi byłem, zachowywałem
ich mocą Twojego imienia, które Mi dałeś. Troszczyłem się o to, by nikt
z nich nie zginął prócz syna zatracenia, przez którego wypełniło się
Pismo.
(13) Teraz zaś Ja już odchodzę do Ciebie.
Lecz dopóki przebywam na świecie, mówię tak, aby doznali radości mojej,
i to radości doskonałej.
(14) To Ja przekazałem im Twoje słowo, a
świat ich znienawidził dlatego, że nie przynależą do świata, podobnie
jak Ja nie jestem ze świata.
(15) Nie proszę Cię, żebyś ich zabrał z tego świata, lecz abyś ich ustrzegł od złego.
(16) Oni nie przynależą do świata, podobnie jak i Ja nie jestem ze świata.
(17) Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą.
(18) Posłałem ich na świat, tak jak Ty Mnie posłałeś na świat.
(19) Za nich Ja sam siebie składam w ofierze, aby i oni zostali uświęceni w prawdzie.
(20) Proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu uwierzą we Mnie.
(21) Proszę, aby wszyscy stanowili jedno.
Ojcze, niech będą jedno z Nami, jak Ty jesteś we Mnie, a Ja w Tobie.
Niech stanowią jedno, aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś.
(22) Przekazałem im chwalę, którą Ty Mnie obdarzyłeś, aby byli jedno, jak Ty i Ja stanowimy jedno.
(23) Ja w nich, a Ty we Mnie; obyż
stanowili jedność doskonałą, przez co świat będzie mógł poznać, że Ty
Mnie posłałeś i że ich kochasz tak, jak kochasz Mnie.
Medytacja19>. Po dwóch latach studiów w Barcelonie Ignacy kontynuuje je w Alkali
Po
dwóch latach studiów w Barcelonie Ignacy kontynuuje je w Alkali. Tam zostaje
wtrącony do więzienia za swoją gorliwość apostolską.
"W tym czasie Kalikst przebywał
w Segowii. Dowiedziawszy się, że Pielgrzym jest uwięziony, przybył natychmiast
do Alkali, chociaż tylko co dzwignął się z ciężkiej choroby, i razem z nim dzielił
pobyt w więzieniu...
Kaliks
pozostał więc w więzieniu przez kilka dni.
Od
dnia, w którym Pielgrzym dostał się do więzienia, aż do dnia jego zwolnienia
upłynęło 42 dni". (Autob. 62)
W swoim życiu Ignacy potrafił
otoczyć się przyjaciółmi takimi jak np. Kalikst i dzielić z nimi autentyczną
przyjaźń. To są towarzysze zjednoczeni tym samym ideałem. Przyjaźń Pielgrzyma
jest szczera, otwarta, ponad wszelkimi barierami, cieszy się z radującymi,
przebacza i zapomina wiele. Wszystko to bardziej uwidacznia się w działaniu niż
w słowach. Taka postawa pozwala mu zachować pokój nawet w najtrudniejszych
sytuacjach.
Kalikst
jest jednym z przyjaciół żyjących tym samym stylem życia.
Jak
tylko dowiedział się, że pielgrzym został aresztowany, udaje się do niego, aby
dzielić z nim ten sam los i dać świadectwo niewinności Ignacego.
Kalikst
jest jeszcze rekonwalescentem po ciężkiej chorobie. To jednak nie było
przeszkodą w daniu świadectwa o przyjaźni. Ignacy razem z Kalikstem dają
świadectwo tej szczęśliwości, którą obiecał Chrystus mówiąc:
"Błogosławieni jesteście gdy (ludzie) wam urągają i prześladują was i gdy
z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie,
albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie". (Mt 5,11-12)
Pytania
dotyczące twojego życia :
1.
Na czym według ciebie opiera się prawdziwa przyjaźń?
2.
Czy już znalazłeś przyjaciół, z którymi dzielisz swoje niepokoje radości i
powołanie?
3.
Czy pomimo obecności przyjaciół umiesz żyć w prawdziwej samotności? Czy raczej
myślisz, że trzeba zawsze we wszystkim uczestniczyć?
Memento
"Kto lęka się świata, nie
uczyni nigdy wielkich rzeczy dla Boga" (św. Ignacy)
Słowo
Boże do medytacji - J 17,9-23
Tuesday, November 13, 2012
Sunday, November 11, 2012
Medytacja18>Słowo Boże Łk 14,25-33
A szły z Nim wtedy liczne rzesze. Zwróciwszy się do nich powiedział:
(26) Jeżeli ktoś przychodzi do Mnie, a
nie ma w nienawiści swego ojca, matki, żony, synów, braci i sióstr, i
nawet siebie samego, to nie może być moim uczniem.
(27) Kto nie dźwiga swego krzyża i nie idzie za Mną, również nie może być moim uczniem.
(28) Któż bowiem z was, chcąc zbudować
wieżę, nie siada wpierw i nie oblicza wydatków [i nie zastanawia się],
czy będzie miał na wykończenie?
(29) Inaczej bowiem gdyby położył fundamenty, a nie mógł skończyć budowli, wszyscy patrząc na to poczęliby drwić z niego mówiąc:
(30) Oto człowiek, który rozpoczął budowę, lecz nie potrafił jej skończyć.
(31) Albo jakiż król, wybierając się na
wojnę przeciwko innemu królowi, nie usiądzie wpierw i nie zastanowi się,
czy ze swymi dziesięcioma tysiącami ludzi będzie w stanie oprzeć się
temu, który idzie przeciw niemu z dwudziestoma tysiącami?
(32) Jeżeli nie [będzie w stanie], wyprawi poselstwo, gdy tamten będzie jeszcze daleko, prosząc go o warunki pokoju.
(33) Tak więc nikt z was nie może być moim uczniem, jeśli się nie wyrzeknie wszystkiego, co posiada.
Medytacja18>Ignacy zaczyna studia w Barcelonie
"Pomodliwszy
się poszedł do kościoła Matki Boskiej de La Mar blisko domu nauczyciela,
którego uprzednio poprosił, aby go zechciał przez chwilę wysłuchać w tym
kościele. Gdy tam usiedli, wyjawił mu wiernie wszystko, co się działo w jego
duszy i jak mało postąpił w nauce z tego powodu. Uczynił też obietnicę
wspomnanemu nauczycielowi w tych słowach: Przyrzekam ci, że nigdy nie opuszczę
żadnego twego wykładu w ciągu dwu lat, o ile tylko znajdę w Barcelonie dość
chleba i wody, aby się móc utrzymać przy życiu. A poniważ uczynił tę obietnicę
z wielką mocą, nigdy już więcej nie odczuwał tych pokus". (Autob. 55)
Ignacy ponownie udaje się okrętem do
Barcelony po nowe doświadczenia. Decyduje się poświęcić studiom, przekonany o
ich koniecznościw niesieniu pomocy innym. od początku jednak napotyka liczne
przeszkody. I tak np. kiedy już rozpoczyna studiowanie". Nachodzą go nowe
oświecenia w rzeczach duchowych i nowe rozmiłowanie w nich. A działo się to w
taki sposób, że nie mógł się uczyć na pamięć; i choć walczył z tymi myślami,
nie mógł ich odpędzić" (Autob. 54). Roztargnienia nasilają się! Ignacy
odkrywa i dochodzi do zrozumienia, że jest to nowy sposób kuszenia. Szatan jawi
się pod postacią anioła światłości. Brak odpowiedniego rozeznania może być
przeszkodą w skutecznym działaniu apostolskim. Ignacy reaguje tak, że"na
wielkie zło potrzebne są wielkie środki zaradcze": modlitwa, a przede
wszystkim otwartość i dlatego rozmawia na ten temat ze swoim profesorem, bez
osądzania i usprawiedliwiania się, natomiast w całkowitej prawdzie.
Silna
wola będzie zawsze jego cechą charakterystyczną, a wierność w małych rzeczach
będzie go prowadziła do osiągania większych. "Dobrze sługo dobry i wierny.
Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości
twego pana" (Mt 25,21). "Pokorni sercem posiądą ziemię".
Fundamentalny
wybór Ignacego, to służyć Panu całą swoją osobą, i konkretyzować tą postawę w
życiu codziennym.
Pytania
dotyczące twojego życia:
1.
Czy przewidujesz skutki, dla twego życia, podejmowanych przez ciebie decyzji?
2.
Czy podejmujesz energiczne decyzje wobec pokus lub fałszywych kroków w twoim
życiu?
3.
Jaki jest stopień twojej odpowiedzialności w pracy zawodowej? W pracy
apostolskiej? W twojej formacji?
4.
Czy widzisz różnicę w postawie, zawartą w następujących wyrażeniach :
chciałbym, spróbuję, jestem zdecydowany? Jeżeli tak to jaką?
Memento
"Prosić Boga, Pana naszego, aby
zechciał poruszyć moją wolę i włożyć mi w duszę to, com winien uczynić w
stosunku do rzeczy przedłożonej (jako przedmiot wyboru), a mianowicie to, co
bardziej jest ku czci i chwale jego, i abym umysłem swoim rozważał dobrze i
wiernie i wybierał zgodnie z najświętszą i miłą (nam) jego wolą"
(C.D.180).
Słowo
Boże do medytacji - Łk 14, 25-33
Saturday, November 3, 2012
Medytacja17> Słowo Boże Mt.10,32-39
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
(33) Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie.
(34) Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz.
(35) Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową;
(36) i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.
(37) Kto kocha ojca lub matkę bardziej
niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż
Mnie, nie jest Mnie godzien.
(38) Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien.
(39) Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.
Labels:
Ewangelia,
krzyż,
medytacja17,
słowo Boże,
św. Mateusz,
życie
Medytacja17>Droga powrotna z Jerozolimy do Hiszpanii przez Wenecję, Ferarrę, Genuę
"O
zachodzie słońca przyszedł do pewnej miejscowości obronnej, a strażnicy zaraz
go zatrzymali mając go za szpiega. Umieścili go w domku tuż koło bramy i
zaczęli go badać, jak to się robi zwyczajnie z człowiekiem podejrzanym.
Przyszedłszy do domu kapitana zostawili go samego w jednej niskiej izbie. Po
chwili kapitan miał z nim rozmowę. A on w żaden sposób nie okazując mu
grzeczności odpowiadał w niewielu słowach cedząc je w dużych odstępach. Kapitan
wziął go za obłąkanego i powiedział do tych, co go przyprowadzili: Ten człowiek
nie jest przy zdrowych zmysłach. Oddajcie mu jego rzeczy i wyrzućcie go
precz". (Autob. 51, 53)
Po pielgrzymce do Ziemi Swiętej
Ignacy ponownie przybywa do Włoch. musi przebyć drogę z Ferrary do Genui. Z
tego powodu udaje się drogą, która znalazła się na terenie działań wojennych
pomiędzy wojskami francuskimi a Jhiszpańskimi. Francuscy strażnicy biorą go za
szpiega i aresztują. Zamykają w więzieniu, oskarżają, wypytują, znieważają i
rozbierają. Podczas tych doświadczeń czuł głębokie więzy z Chrystusem pojmanym.
"Prowadzono go przez trzy duże ulice, On zaś szedł bez żadnego smutku,
owszem z radością i zadowoleniem" (Autob. 52). Myślał o Chrystusie
prowadzonym od Piłata do Heroda i od Heroda do Piłata. Pan przygotowuje do
świętości tych, których obdarowuje coraz większym cierpieniem. Jego jedyny list
polecający to pełna nadzieja pokładana w Panu. Ignacy uważany jest przez
kapitana za obłąkanego i zostaje wyrzucony z domu. Pielgrzym przemierza drogę
prosto ku obranemu celowi, pośród wrogości, nienawiści i działań wojennych.
Pragnie naśladować św. Franciszka i uczniów Chrystusowych, ale przede wszystkim
swojego Mistrza i Pana. Ingacy cieszy się z tego, że jest biedny i poniżany,
uważany za głupca i szaleńca, ponieważ sam Chrystus był traktowany podobnie.
Pytania
dotyczące twojego życia
1.
Czy miałeś już okazję cierpienia dla Chrystusa, w jakich sprawach? Co wtedy
czułeś?
2.
Który święty, uczeń czy apostoł podoba ci się? Kogo z nich chciałbyś naśladować
i dlaczego?
3.
Jaka jest twoja postawa wobec osób prostych, pokornych i biednych? Czy jesteś
gotów "skompromitować się" z ich powodu przed innymi?
4.
Jakie są twoje reakcje na formy niesprawiedliwości, które spotykasz? Czy w
ogóle je zauważasz? Co cię bardziej porusza, niesprawiedliwość doświadczana
przez innych, czy też przez ciebie samego? Podaj przykłady.
Memento
"Rozważać mowę, którą Chrystus,
Pan nasz, kieruje do wszystkich sług swoich i przyjaciół, których posyła na
taką wyprawę, zalecając im, aby pragnęli wszystkim pomagać, pociągając ich
najpierw do najwyższego ubóstwa duchowego, a jeśliby to się podobało Jego
Boskiemu Majestatowi i zechciałby ich do tego wybrać, to także i do ubóstwa
zewnętrznego. Po drugie do pragnienia zniewag i wzgardy, bo z tych dwu rzeczy
wynika pokora. I tak są trzy stopnie pokory: pierwszy - ubóstwo przeciw
bogactwu; drugi - zniewagi i wzgarda przeciw zaszczytom światowym; trzeci -
pokora przeciw pysze. Niech więc przez te trzy stopnie pociągają ludzi do
wszystkich innych cnót". (Ć.D. 146)
Słowo
Boże do medytacji - Mt 10, 32-39
Subscribe to:
Posts (Atom)